O mnie
Od lat rozmawiam z ludźmi, którzy znajdują się w trudnych, przełomowych albo po prostu pogmatwanych momentach życia.
Bliskie jest mi podejście oparte na rozmowie bez oceniania, bez narzucania gotowych odpowiedzi i bez przekonywania kogoś, że „powinien” czuć albo zrobić coś w określony sposób.
Wierzę, że czasem największą wartością nie jest kolejna rada, tylko możliwość spokojnego spojrzenia na swoją sytuację z boku, uporządkowania myśli i nazwania tego, co naprawdę jest ważne.
Z wykształcenia jestem pedagogiem. To dało mi solidne podstawy do pracy z ludźmi, rozumienia relacji i komunikacji, ale w Kobiecej Perspektywie nie stawiam się w roli nauczyciela ani osoby, która wie lepiej.
Nie chcę mówić Ci, jak masz żyć.
Chcę pomóc Ci zobaczyć sytuację szerzej, lepiej zrozumieć własne emocje, relacje i decyzje oraz znaleźć rozwiązanie, które będzie naprawdę Twoje.
Moje podejście
Najważniejsze są dla mnie szczerość, szacunek i konkret.
Nie oceniam. Nie moralizuję. Nie narzucam gotowych scenariuszy.
Zadaję pytania, które pomagają spojrzeć na sytuację z innej strony. Dzielę się kobiecą perspektywą wtedy, kiedy może ona pomóc lepiej zrozumieć relację, zachowanie drugiej osoby albo własne reakcje.
Czasem potrzebujesz odpowiedzi. Czasem potrzebujesz uporządkować chaos. A czasem po prostu powiedzieć na głos coś, czego nie masz komu powiedzieć.
I właśnie na taką rozmowę chcę stworzyć przestrzeń.
Moja misja
Chcę wspierać mężczyzn w momentach, w których trudno jest znaleźć jasny kierunek.
W relacjach. W rozstaniu. W rozwodzie. W trudnych decyzjach. W nowym początku.
Bez oceniania i bez udawania, że istnieje jedna właściwa odpowiedź dla każdego.
Bo czasem jedna dobra rozmowa wystarczy, żeby zobaczyć coś zupełnie inaczej.
